Wielu ludzi mylnie uważa, że Sydney, największe miasto Australii jest jego stolicą. Nie jest to jednak prawda. Stolicą Australii jest Canberra, ale mimo to największą dumą szczyci się jednak Sydney, stolica stanu Nowa Południowa Walia. W mieście tym swoją główną siedzibę ma arcybiskupstwo Kościoła rzymskokatolickiego i anglikańskiego.

Wizytówką tego miasta, znaną na całym świecie jest opera, która przyciąga rzesze turystów, chcących zobaczyć ją na żywo. Ale nie tylko opera sprawia, że Sydney jest najchętniej odwiedzanym miastem w Australii. Miasto, które powstało w 1788 roku, liczy sobie obecnie, około 3,7 mln mieszkańców według danych demograficznych, zaś w rzeczywistości aglomeracja miejsca przekracza 4,3 mln ludności. Jest najważniejszym miastem tego kontynentu, zarówno pod względem handlowym, transportowym, finansowym, jak i kulturalnym. Aglomeracja Sydney to jednak nie tylko miasto, zasięg jej obejmuje również przyległe obszary wiejskie i wielkością przebija tak wielkie aglomeracje jak Tokio, Pekin czy Londyn. Miasto nie posiada jednak osobowości prawnej (jak i inne duże miasta Australii) i jest aglomeracją, która zawiera w sobie 38 niezależnych samorządów lokalnych, w których głównym liderem jest Sydney, na czele z Lordem Burmistrzem, którego władza obejmuje granice jego samorządu, czyli ścisłe centrum miasta, liczące około 170tysięcy ludności. Władzami sprawującymi pieczę nad instytucjami o charakterze ogólno miejskim są władze stanowe Północne Walii.
Podczas organizacji Igrzysk Olimpijskich w 2000 roku rzesze amatorów sportu i nie tylko miało okazję przekonać się jak wspaniałym miastem jest Sydney i jak wiele można tu zobaczyć.
Jedną z nieocenionych atrakcji jest fakt, że miasto to jest położone na wybrzeżu Pacyfiku i przyciąga wielbicieli wspaniałych plaż,których jest ponad 70 i amatorów sportów wodnych, zwłaszcza surfingu, ze względu na świetne warunki do pływania. W Sydney znajduje się też Port Jackson, zalana przez ocean rzeczna dolina, która weszła bardzo głęboko w piaskowiec, tworząc największy na całym świecie naturalny port, który liczy sobie 55 kilometrów kwadratowych.
Ogromna aglomeracja, jaką jest obecnie Sydney, była kiedyś, według badań archeologicznych i źródeł historycznych, nie wielką osadą rdzennej ludności Australii, Aborygenów, którzy osiedli się tu ponad 20 tysięcy lat temu. Założycielem świecącego dziś triumfy miasta był Artur Philip. Swoją nazwę zawdzięcza ministrowi T.T Sydney’owi, który w roku jego założenia sprawował władz w mieście.
Potężne dziś miasto do swojej świetności dochodziło jednak powoli, a prawa miejskie otrzymało dopiero w 1852 roku, a w początkowych latach funkcjonowania było kolonią karną. Przywożono tu skazanych z Wysp Brytyjskich. Obecnie jest ono jednym największym i najbardziej zaludnionym miastem Australii, będące kolebką różnych kultur, zwłaszcza emigrantów z Azji i Europy, którzy to stworzyli niepowtarzalny klimat miasta.
Wybierając się do tego miasta powinniśmy przeznaczyć przynajmniej kilka dni na jego choćby powierzchowne zwiedzenie. W mieście znajduje się niezliczona ilość zabytków miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. Najważniejszymi, bez których zwiedzanie Sydney będzie całkowicie niepełne są: kościół ST. Jamesa oraz mennica, która pochodzi z XIX wieku, a także wymagająca wręcz obaczenia, opera. Wielka i dumna wizytówka miasta z miejscami dla 7 tysięcy osób przyjmująca na swojej scenie najważniejsze gwiazdy muzyki na świecie,(na deskach opery wystąpiły takie osobowości jak: Barbara Streisand, Celine Dion czy Luciano Pavarotti). Opera, zaprojektowana przez Jøma Utzona, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków na świecie.
Jednakże Sydney to nie tylko opera i Pacyfik. Przyjeżdżając do Sydney powinniśmy odwiedzić również niezliczone galerie i muzea, w których znajdują się min. pamiątki po zamieszkujących te tereny Aborygenach i mieszkańcach Oceanii. Warto zwiedzić także centrum, które ze względu na swoje nie duże rozmiary można spokojnie obejść na pieszo, oddając się przy tym przyjemności oglądania zabytków. Spacerując uda nam się dotrzeć do The Rocks, starówki położonej nad zatoką „Sydney Cove”, gdzie zobaczyć będziemy mogli stare magazyny. Warto zwrócić też uwagę na fakt, że miasto jest bardzo zróżnicowane architektonicznie. Mimo, iż dumnie rozciągają się nad nim drapacze chmur, pomiędzy nimi dostrzec można małe budynki w zachowanym kolonialnym stylu z pomalowaną ceglaną elewacją. Warto zwiedzić również akwarium, w którym zachwyca ogromnym bogactwem południowo morskiej roślinności. Dla wielbicieli przyrody ogromną atrakcją będzie również zlokalizowany przy głównym dworcu kolejowym i autobusowym, Circular Quay, przepiękny ogród botaniczny z tysiącem rodzajów różnorodnej roślinności, jak również nie wielkie zoo, w którym podziwiać można sztandarowe zwierzęta tego kontynentu, a mianowicie kangury i niedźwiedzie koala.
Aby zobaczyć miasto z góry i zachwycić się jego wspaniałą panoramą, warto wdrapać się na najwyższy punkt widokowy Sydney, a mianowicie na najwyższy budynek o nazwie Sydney Tower. Kiedy zmęczymy się już jednak zwiedzaniem i postanowimy oddać się przyjemności zabawy, miasto będzie stało przed nami otworem. Specjalnie dla turystów powstało centrum rozrywkowe Darling Harbour, w którym mieszczą się restauracje, puby, kawiarnie, kina i inne miejsca, w których na pewno nie można się nudzić. Jeśli więc nie przeraża nas cena wyjazdu do Sydney, która jest dość wysoka, warto wybrać to miasto jako miejsce wypoczynku.
Dokąd na narty?